Oszukać kolory

Zimą rzadko znaleźć można światło odpowiednie do malowania. Pracę trzeba dokładnie zaplanować i nie zmarnować czasu. Malowanie to kwestia oczywiście nastroju, weny, pomysłu, ale też codziennej pracy. Codziennie choćby jedna kreska. Zawsze sobie to powtarzałam. Kto to powiedział? Bez względu na pogodę i nastrój szłam do pracowni. To jest mój zawód, mój obowiązek wobec wszystkiego, co posiadam.


Zimowe światło oszukuje kolory – jest go mało, albo jest za ostre. Bardzo niskie słońce muszę zawsze przeczekać w mojej pracowni, potem jest chwila na korektę. Barwa jest dla mnie bardzo ważna. Czysty, piękny kolor zawsze ma ogromną wartość w obrazie. Do tego dążę i to najbardziej lubię. Bardzo łatwo nie dostrzec momentu, kiedy uzyskuje się prawdziwą barwę i poprzestać na warstwie jeszcze brudnej, nienasyconej. Trudne są kolory niebieskie – jeśli wybieramy te cieplejsze, zgaszone, bo łatwo wpadają w okropny żółtawy odcień. Moja paleta jest coraz prostsza, wykorzystuję coraz mniej barw, ale znam je bardzo dobrze.

 

 

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *