Obraz morza

Wertykalizm ujęty w formę pionowych ścian z nikłą przestrzenią i miejscem na fragment błękitu, sugerującego powietrze, nie daje mi spokoju od momentu, kiedy zobaczyłam inny obraz morza. Pejzaż na Krecie to góry, wąwozy, skały i zawsze widoczne błękitne morze.

Dwie zupełnie inne struktury koło siebie – jedna poszarpana, skalista w kolorach brązów, spalonej ochry i rozbielonych od słońca ugrów, druga natomiast gładka, zawsze błękitna i bardzo spokojna. To zderzenie faktur jest dla mnie ciągłą inspiracją. Rejestruję pomysły, szkice, krótkie impresje w zeszytach. Są one punktem wyjścia do stworzenia cyklu obrazów. Dziś dzielę się tymi zapiskami. Wiele z nich to tylko etapy końcowego obrazu, ale właśnie te działania uważam za najbardziej autentyczne i cenne.

 

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *