Happy Monday

23.01.2017

Dziś wróciło do mnie wspomnienie wystawy surrealistów, którą obejrzałam w Muzeum Narodowym w Hamburgu w grudniu 2016 roku. Ekspozycja zakończyła się 22 stycznia, a dzień później wczesnym rankiem przyszedł do mnie kurier z pięknym katalogiem, bogato ilustrowanym i doskonale opracowanym merytorycznie.


http://www.hamburger-kunsthalle.de/ausstellungen/dali-ernst-miro-magritte
Po raz pierwszy widziałam tego typu zestawienie obrazów i twórców surrealistycznych: Rene Magritte, Marcel Duchamp, Salvador Dali, Max Ernst ale też Pablo Picasso, Dora Maar, Mark Rothko, Henry Moor, Alberto Giacometti, Giorgio de Chirico, Hans Arp i wielu innych artystów, którzy tylko przez moment utożsamiali się z tym nurtem sztuki. Moją największą inspiracją był zawsze Joan Miró – totalny indywidualista pomimo swojej przynależności do surrealistów. Niezwykle fascynował mnie odrębnym podejściem do obrazu, stosowaniem ciekawych efektów i zdarzeń na płótnie, pełnym ekspresji, malarskim gestem. Dzieła Miró wręcz emanują pasją, dociekliwością materii, pozytywną energią. Miałam szczęście odwiedzić jego pracownię na Majorce. Okazała się skromna, wypełniona obrazami i niezwykłymi znaleziskami przyniesionymi z pobliskiej plaży: kawałkami drewna, muszlami, korkami. Pracownia wtopiona w krajobraz skał i morza – to co mnie inspiruje najbardziej!

 

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *